A to stara konewa załatwiona po mojemu,oczywiście w jesiennej kreacji.
A to moje dziełka ,zrobione w czerwcu .Wtedy dni były chyba dłuższe.
A bywa się ,to tu to tam .Na grzybach dobrze się nie znam,ale prawdziwek to prawdziwek i już.
Jesień..........robie to co lubie i lubie to co robie....
czwartek, 13 listopada 2008
I tak ,po wielu miesiącach i przeglądaniu innych blogów poczułam ...........nic nie poczułam tylko naszła mnie wielka ochota założyc bloga.Będę się tu chwalic,wszystkim czym tylko możliwe(jeszcze to przemyślę).Napewno zobaczycie tu moje ulubione foteczki,a także moje robótki ręczne.Na początek ,smutne korale .Bo było smutno i zle,cały rok był smutny.Jest już lepiej to i robótki moje są weselsze.Myślę ,więc że będzie ciekawiej...obiecuje:)